Wypełniając formularz:
Wymagane pola są oznaczone *.
lub przez:
DEFINICJA SŁOWA KOGNITARIAT
Określenie (nazwa) „KOGNITARIAT”, pomimo iż używamy go od początku istnienia firmy, nadal budzi duże zainteresowanie. Przedstawiamy w poniższym tekście, znaczenie i pochodzenie tego wydawać by się mogło zagadkowego określenia, które jest wizytówką naszej firmy od 1993 r.
Przemiany cywilizacyjne, a szczególnie rewolucja informatyczna, kształtują współczesną panoramę społeczeństwa. Lawinowo wzrasta rzesza ludzi, którzy profesjonalnie zajmują się tworzeniem, organizowaniem, przechowywaniem i wykorzystywaniem informacji oraz wiedzy i – co szczególnie ważne – nadawaniem jej znaczenia i wartości.
Najwybitniejsi z nich są twórcami reform społecznych; dokonują odkryć i wynalazków, wymyślają wirtualne światy. Tę zbiorowość nazywamy Kognitariuszami (od łac. cognitio, czyli poznawanie). Niektórzy autorzy używają innych terminów, takich jak pracownicy wiedzy (knowledge workers).
Niezależnie od przyjętego szyldu, stają się oni sercem współczesnego nam społeczeństwa. Umberto Eco (laureat literackiej nagrody Nobla) twierdzi, że przyszłe społeczeństwo będzie podzielone na trzy klasy, z tym że na szczycie tej hierarchii znajdzie się nie kto inny jak Kognitariat (ang. information upper class) – elita technomenedżerska, multimedialna arystokracja.
Dzięki nowoczesnym środkom porozumiewania się, świat się kurczy i przypomina dzisiaj globalny powiat. Kognitariusze zaczynają tworzyć „elektroniczną rodzinę”, w której ważniejszą rolę odgrywa wzajemna współpraca niż wilcza konkurencja.
Kognitariusze to wysoko wykwalifikowani profesjonaliści, którzy pracują w wielu dziedzinach życia, a więc w administracji, w bankowości, w gospodarce, w edukacji w mass mediach. W związku z rozwojem szkolnictwa na poziomie wyższym – również w naszym kraju – ich liczebność szybko wzrasta. Wejście na scenę licznej i liczącej się zbiorowości Kognitariuszy zmienia system instytucji publicznych, hierarchie wartości i reguły rządzące cywilizacją.
O ile w czasach tradycyjnego kapitalizmu dominowała fabryka, w której pracowali robotnicy i jej właściciele, o tyle obecnie zasadniczym siedliskiem kognitariuszy, stało się biuro, pracownia, sala negocjacyjna i – coraz częściej – własne mieszkanie. Obrabiarki zostają zastąpione przez komputery i inne urządzenia elektroniczne.
Kognitariusze preferują wartości pragmatyczne, takie jak realizm, racjonalność, skuteczność, gospodarność czy kultura pracy – które tak wytrwale propagował Profesor Tadeusz Kotarbiński. Zwiększają one prawdopodobieństwo sukcesu i ułatwiają zrobienie kariery. Jednocześnie cenią Oni wartości osobiste, takie jak niezależność, wolność wyboru, autonomia i niepowtarzalność własnego Ja.
Z kolei Profesor Kazimierz Obuchowski, twierdzi, …„na naszych oczach rozwija się nowy indywidualizm, kognitariusze nie chcą być pionkiem w scentralizowanej megamaszynie” . W związku z tym systemem wartości, znaczną wagę przypisują Oni wielości i różnorodności towarów, usług i dzieł sztuki, które muszą być zróżnicowane a które odpowiadając ich potrzebom, ich pragnieniom, ich gustom, tak aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Realizują i wcielają w życie hasło „Vive la diffrence” ! (niech żyje różnorodność)
Wyróżniającą cechą ich osobowości jest na ogół otwartość umysłu, pluralizm i tolerancja. Z dużą łatwością asymilują osiągnięcia obcych kultur, technologii i religii. Afirmują zasady globalizacji, której wyrazem jest m.in. sieć internetowa.
Wielu Kognitariuszy opanowało umiejętność samodzielnego i ustawicznego podnoszenia swoich kwalifikacji, opanowało trudną sztukę określaną jako „learning to learn”, zwaną przez Goethego „wissendrang”, czyli pęd do zdobywania wiedzy. Dzięki tej sztuce mają Oni łatwość zmiany zawodów i nadążają za „uciekającymi celami”.
To wszystko co Państwo w tym tekście przeczytacie, niezależnie od przyjętych tam określeń Nasza Firma, a właściwie osoby które ją tworzą, realizują nieprzerwanie od początku jej istnienia.
Mam nadzieje że obecnie słowo „Kognitariat”, nie będzie już jawić się tylko jako tajemnicze określenie, ale stanie się drogowskazem do doskonalenia własnych umiejętności, czego należy nam wszystkim życzyć.
Źródło wiadomości – „Dziennik Rzeczpospolita”- cykl artykułów na temat stanu polskiej inteligencji.